Amazonka ma około 11 mln lat, a swój obecny kształt utrzymuje już około 2,4 mln lat - odkryli naukowcy z University of Liverpool, o czym informuje lipcowy numer pisma "Geology". Południowoamerykańska Amazonka jest rzeką o największym średnim przepływie wody na Ziemi. Zależnie od literatury, podawana jest też jako druga co do długości (po Nilu) lub też najdłuższa rzeka świata. Posiada również największe na świecie dorzecze (o powierzchni około 7 mln km kw.) i największe zasoby wodne. Jej ujście do Atlantyku jest rozległą deltą z licznymi, oddzielonymi od siebie, ramionami (jest ich około dwustu). Przy ujściu rzeka ta ma prawie 80 km szerokości. Do niedawna dokładny wiek Amazonki nie był znany - m.in. dlatego, że pokrywająca oceaniczne dno kolumna naniesionych przez nią osadów, gruba na około 10 km, okazywała się zbyt trudna do zbadania. Ostatnio jednak nowe próby, podjęte przez ekspertów brazylijskiego koncernu paliwowego Petrobras, doprowadziły do wywiercenia w pobliżu ujścia rzeki dwóch otworów. Jeden z nich powstał w miejscu, gdzie od dna morskiego do powierzchni wody jest 4,5 km.
vseo.plBułgarska policja zatrzymała dwóch piratów internetowych. Zatrzymani to administratorzy strony internetowej, która według policji zajmuje drugie miejsce w świecie pod względem przekazywanych pirackich treści.Strona oferuje ogromną ilość pirackich plików - filmów, piosenek, oprogramowania, gier komputerowych i innych. Jest to tak zwany torrent tracker, czyli rodzaj katalogu oferującego internetowy dostęp do plików znajdujących się w komputerach tysięcy zalogowanych użytkowników.Obecnie w Bułgarii ściągnięcie za darmo z Internetu najnowszego filmu, muzyki czy oprogramowania nie stanowi żadnego problemu. Okazało się przy okazji, że pirackie pliki są masowo ściągane na komputery wykorzystywane w administracji państwowej, w tym na komputery w MSW.Jeden z zatrzymanych udostępnił za pośrednictwem internetu 112 terabajtów informacji, głównie filmów i muzyki. Obaj mieli indywidualne łącza światłowodowe. Ich strona, arena.bg, jest niedostępna z zagranicy.
Ponad połowa francuskich zakochanych zwraca się do siebie, używając pieszczotliwych określeń, w tym najczęściej "kochanie" lub "moje serce", lecz także "moja pchełko", "kapustko" czy "sarenko" - wynika z sondażu przeprowadzonego przez ośrodek TNS-Sofres z okazji Walentynek. Wyniki ankiety, opublikowane w najnowszym numerze tygodnika katolickiego "Pelerin", wskazują, że ponad połowa Francuzów (59 proc.) w stosunku do swojego partnera czy partnerki używa czułych określeń. Stosowanie ich jest we Francji popularniejsze od zdrabniania imion ukochanych osób. W rankingu prowadzi zdecydowanie tradycyjne "kochanie", używane przez jedną czwartą respondentów, dystansując następne w kolejności "moje serce" i "moje maleństwo". Jak wynika z deklaracji, sporą popularnością cieszą się też zwroty nawiązujące do zwierząt i warzyw, a najczęściej używane są: "moja pchełko", "moja sarenko", "moja kapustko", nieco rzadziej: "zajączku" czy "kaczuszko". Wbrew potocznemu wyobrażeniu sondaż pokazuje, że częściej pieszczotliwych określeń używają mężczyźni niż kobiety. Zdaniem specjalistów, można to wytłumaczyć po części tym, że męska połowa ludzkości zdradza w ten sposób swój paternalizm wobec kobiet. - To wynika z pewnej formy nieświadomej nostalgii za dominującym miejscem zajmowanym niegdyś w parze przez mężczyznę.
Już przed końcem przyszłego roku będziemy mogli kupić latające samochody - zapewnia firma Terrafugia. Samochód o nazwie "Transition" (przemiana) ma swoich właścicieli odwozić na lotnisko, z którego odlecą bez konieczności przesiadania się. Latający pojazd jest reklamowany jako tańsze i wygodniejsze rozwiązanie niż konwencjonalny samolot. Na lotnisku nie trzeba będzie się przesiadać. Nie będzie też potrzebny hangar, gdyż "przemianę" można po prostu zostawić w garażu. Samochody mają być wyposażone w rozkładane skrzydła. Firma zapewnia, że ich rozwinięcie potrwa nie dłużej niż minutę. Samochód-samolot ma kosztować ok. 194 tysiące dolarów i latać poniżej pułapu 3 tys. metrów. Terrafugia twierdzi, że ma już na swój wynalazek 70 zamówień wraz z przedpłatami. Autem nie będą mogły jednak latać osoby nie posiadające licencji pilota.
Naukowcy brytyjscy próbują ratować pszczoły przed wyginięciem analizując życie erotyczne władczyni ula. Pszczela królowa może odbywać stosunki płciowe z kilkunastoma samcami jednocześnie i w ciągu zaledwie kilku minut przez jej sypialnię przewija się czasem nawet 100 partnerów, jednak systematycznie zmniejszające się populacje pszczół oznaczają mniejszą różnorodność potencjalnych partnerów, co prawdopodobnie prowadzi do mniejszego zróżnicowania genetycznego całych kolonii i ich większej podatności na choroby. Badacze z uniwersytetu w Leeds mają nadzieję, że zapewniając królowym wystarczającą liczbę samców będą w stanie uchronić populację pszczół przed wyginięciem. Wcześniejsze hipotezy na temat zmniejszania się liczebności pszczół dotyczyły m.in. braku odpowiedniej żywności, wpływu pestycydów oraz zmian klimatycznych.