Rosyjski elektryk z miasta Wołogdy przez całą dobę chodził z nożem w plecach nie zauważając tego. To nietypowy efekt libacji alkoholowej.
vseo.plStoil Panajotow już trzy razy zawierał związek małżeński. W żadnym nie czuł się szczęśliwy. Postanowił spróbować ostatni raz... z kozą. 54-letni bułgarski rolnik oddał swoją żonę, a w zamian dostał kozę. Za zgodą kobiety. Do zawarcia dziwnej transakcji doszło marcu w czasie targu zwierząt w mieście Płowdiw w środkowej Bułgarii. - Dzień wcześniej przyjaciel powiedział mi, że nigdy nie miał szczęścia z kobietami, a bardzo lubi moją żonę - powiedział rolnik. Na oczach zdumionego tłumu mężczyźni dokonali zamiany. - Koza rodziła już trzy razy, a moja żona nigdy - Panajotow wyjaśnia przyczyny zawarcia transakcji. - Więcej zatem zyskał właściciel kozy: ja dostałem używaną kozę, a on całkiem nową żonę - dodaje bez ogródek.
Dzienna dawka kofeiny może sprzyjać skłonnościom do halucynacji i urojeń, jeśli kofeinę konsumuje się w nadmiarze - wynika z badań uniwersytetu Durham w północno- wschodniej Anglii. Naukowcy ustalili, że po wypiciu siedmiu filiżanek kawy rozpuszczalnej, ludziom może się wydawać np. że czują wokół siebie obecność ludzi zmarłych, słyszeć ich głosy, postrzegać rzeczy, których nie ma w otoczeniu. Naukowcy pytali 200 studentów uczestniczących w badaniach na temat zwyczajów picia kawy. U ludzi pijących dużo i często zaobserwowano, że są trzykrotnie bardziej podatni na zjawiska świata nadprzyrodzonego niż ci, którzy piją kawę w umiarkowanej ilości.Często pijący kawę doświadczyli obecności duchów, w podświadomości słyszeli głosy i wyobrażali sobie nieistniejące rzeczy lub sytuacje. Zdaniem naukowców powodem może być to, że kofeina potęguje skutki stresu. Organizm w stresie produkuje hormon zwany kortyzolem. Produkcja kortyzolu dodatkowo zwiększa się pod wpływem kofeiny, co może prowadzić do halucynacji.
Ponad 2 miliony dolarów zaoferowano już w Internecie za życie mieszkającego w Australii Anglika, który "wystawił się" na aukcję. Do kupienia jest między innymi dom i praca mężczyzny. Dwudziestopięciolatek wystawił swoje życie na licytację po tym, jak stwierdził, że "ma już dość", bo opuściła go żona. Nabywca zostanie przedstawiony przyjaciołom Iana Ushera, będzie mógł zamieszkać w jego domu i zająć jego miejsce pracy, w sklepie z dywanami. Wszystko, co po transakcji zachowa Ucher, to paszport, portfel i ubranie, które ma na sobie. Potem ma zamiar zwiedzać świat. Ian urodził się w 1963 roku w północno-wschodniej Anglii. Miło wspomina swoje dzieciństwo i dorastanie w Barnard Castle. Po ukończeniu szkoły wyjechał do Izraela do pracy. Następnie pojechał do Liverpoolu, gdzie zdobył stopień bakałarza. Jako pedagog-spacjalista pracował dla brytyjskich kolei, prowadząc szkolenia dla nowych pracowników. Po kilku latach razem ze swoją przyjaciółką Bruce założył szkółkę Scarborough Jet Skiing. Później Ian próbował szczęścia jako wydawca magazynu, kierowca ślubnych samochodów, pomocnik kucharza. Do Australii wyemigrował ze swoją partnerką Laurą, gdzie w 2001 roku wzięli ślub.
Blisko 10 tysięcy ludzi utworzyło żywy łańcuch w Alba Iulia w Siedmiogrodzie w Rumunii. W ten sposób ustanowiono nowy światowy rekord długości ludzkiego łańcucha - podały rumuńskie media. Miejscowi i turyści, w tym również prezydent kraju Traian Basescu, utworzyli długi na 4 km łańcuch koło zamku, w którym 1 grudnia 1918 roku uchwalono przyłączenie Siedmiogrodu do królestwa Rumunii. Ustanowienie rekordu potwierdził przedstawiciel Księgi Guinnessa, który na rowerze objechał ludzki łańcuch, weryfikując listę 9785 uczestników. Poprzedni rekord należał do Meksyku, gdzie w 2005 roku łańcuch utworzyło ponad 6 tys. ludzi.