56-letnia Jennifer Figge została pierwszą kobietą, która pokonała wpław Atlantyk docierając w ub. czwartek 5 lutego do plaży na karaibskiej wyspie Trynidad. Figge rozpoczęła odważną próbę 12 stycznia, wyruszając z położonych w pobliżu zachodnich wybrzeży Afryki Wysp Zielonego Przylądka. Amerykanki nie zraził wówczas silny wiatr i fale dochodzące 9 metrów wysokości. Płynęła asekurowana przez jacht, na którym odpoczywała i spożywała posiłki. Pierwotnie Figge zamierzała, po pokonaniu dystansu ok. 2100 mil (3.380 km), dotrzeć do Wysp Bahama, ale złe warunki atmosferyczne zmusiły ją do zmiany trasy i udania się do położonego bardziej południe Trynidadu. To jednak nie koniec jej odysei, bowiem Figge zamierza stamtąd przepłynąć do Brytyjskich Wysp Dziewiczych, gdzie planuje dotrzeć w końcu lutego. Jak przyznała w rozmowie z dziennikarzami, na pomysł przepłynięcia Atlantyku wpadła podczas podróży samolotem nad tym oceanem. Samolot co chwila wpadał w silne turbulencje i Figge pomyślała, że już lepiej byłoby płynąć. Do swego wyczynu przygotowywała się... w przydomowym basenie w Aspen, w stanie Kolorado, gdzie mieszka. Figge budziła się codziennie na jachcie o 7 rano i po śniadaniu złożonym z makaronu i pieczonych ziemniaków rozpoczynała pokonywanie kolejnego odcinka - jeśli pogoda na to pozwalała. Najdłużej przebywała w wodzie przez 8 godzin, najkrócej - przez 21 minut. Załoga jachtu podawała jej w wodzie butelki z płynem energizującym.
vseo.plInternauci są mało kreatywni w wymyślaniu haseł - wynika z badań opublikowanych przez magazyn Information Week. Jak zabezpieczamy dostęp do kont bankowych, poczty i innych prywatnych danych? No cóż... niezbyt oryginalnie. Analizie poddano listę 28 tysięcy haseł skradzionych niedawno z popularnych stron amerykańskich, zamieszczoną potem w sieci. W czołówce znajdują się m.in. Pokemon, Matrix, Hannah (wśród fanów serialu ''Hannah Montana''). I są to te bardziej oryginalne hasła. 16 % internatów jako hasło podawało imię (własne lub dzieci). Kolejne 14 % stanowiły łatwe do zapamiętania kombinacje na klawiaturze np. ''1234'', ''qwerty''. Gwiazdom show-biznesu, nazwom programów telewizyjnych zaufało 5% internatów. Dużą popularnością cieszy się też "hasło", "hasło1", itp. Nie zabrakło również miejsca dla "Wszystko mi jedno", "Kocham", "Nienawidzę", "Tak" i "Nie". Przestrzegamy: jeśli nie chcesz, by ktoś włamał się do twojej poczty, banku - zmień swoje hasło póki czas!
Z jednej strony spokojna i odznaczająca się erudycją nauczycielka a z drugiej bezpruderyjna i pozbawiona skrupułów porn gwiazda? Czy oba te zawody można połączyć? Oczywiście, udowadnia to przypadek 37-letniej Helen Starrs występującej w sieci pod nickiem Miss Wantsum. Korpulentna rudowłosa kobieta pomagała uczyć nawet 5-letnie dzieci, pracując w szanowanej szkole Św. Marii w Coatbridge. Gdy wyszło na jaw jej drugie “ja” rodzice byli w szoku. Oszołomiona faktami na temat życia pani Starrs Rada Edukacji w Północnym Lanarkshire, odsunęła ją od obowiązków szkolnych
W przybliżeniu jedna piąta wyrobów piekarniczych w Irlandii nie znajduje nabywcy, psuje się i jest wyrzucana. Jednak w najbliższym czasie problem ten zostanie rozwiązany dzięki metodzie, opracowanej przez naukowców z college uniwersyteckiego miasta Rock. Grupa badaczy znalazła sposób na przedłużenie przydatności chleba, bułek i innych wyrobów przeznaczonych do sprzedaży. Rozwiązaniem problemu okazał się odkryty przez naukowców naturalny konserwant - szczep bakterii mlekowych. Po jego dodaniu świeżość chleba utrzymuje się przez dwa tygodnie, bo szczep ten zapobiega pojawieniu się pleśni. Co więcej, przyczyna się także do utworzenia się chrupkiej skórki, polepsza smak wyrobu i jego wartość odżywczą - podała czołowa gazeta irlandzka "Iris Times". Ponadto, co nie jest bez znaczenia, zwiększają się rozmiary produktu piekarniczego. Chleb "nowej generacji" pojawić się ma w irlandzkich sklepach jeszcze przed Nowym Rokiem.
Amerykański adwokat Ed Fagan chce zaskarżyć polski rząd i Narodowy Bank Polski. Domaga się odszkodowań dla przedwojennych żydowskich posiadaczy obligacji państwowych, którzy nie dostali zadośćuczynienia po wojnie.O sprawie poinformował w wydaniu internetowym niemiecki tygodnik "Der Spiegel".Ed Fagan chce w zaprezentować w Warszawie akt oskarżenia. Zbiorowy pozew zamierza złożyć przed sądem w Nowym Jorku. Tam bowiem swą siedzibę ma organizacja zrzeszająca dawnych inwestorów ARPAP, czyli Association for Restitution of Polish Assets & Property.Ponadto w Stanach Zjednoczonych mieszka większość tych, którzy przeżyli holocaust. Według skarżących, chodzi o ponad miliard euro. Adwokat oznajmił, że dla Polski to dopiero początek. Przypomniał, że podobne akcje przeprowadzono już wobec Niemiec, Szwajcarii, Austrii, Francji i Włoch.Ed Fagan specjalizuje się w sporządzaniu zbiorowych skarg, zwłaszcza przeciwko rządom i instytucjom finansowym innych państw. Kilka lat temu zasłynął z zaskarżenia banków szwajcarskich. W wyniku długich negocjacji i ugody zgodziły się one wypłacić znaczne odszkodowanie żydowskim posiadaczom polis ubezpieczeniowych lub ich potomkom. Fagan brał też udział w rokowaniach na temat odszkodowania dla byłych robotników przymusowych w Trzeciej Rzeszy.