Z jednej strony spokojna i odznaczająca się erudycją nauczycielka a z drugiej bezpruderyjna i pozbawiona skrupułów porn gwiazda? Czy oba te zawody można połączyć? Oczywiście, udowadnia to przypadek 37-letniej Helen Starrs występującej w sieci pod nickiem Miss Wantsum. Korpulentna rudowłosa kobieta pomagała uczyć nawet 5-letnie dzieci, pracując w szanowanej szkole Św. Marii w Coatbridge. Gdy wyszło na jaw jej drugie “ja” rodzice byli w szoku. Oszołomiona faktami na temat życia pani Starrs Rada Edukacji w Północnym Lanarkshire, odsunęła ją od obowiązków szkolnych
vseo.plJazda na rowerze może być świetnym sposobem na spalanie kalorii i kształtowanie mięśni nóg, ale eksperci przestrzegają przed ograniczaniem się tylko do tego rodzaju aktywności fizycznej. Najnowsze badania dowodzą, że zapaleni rowerzyści mają znacznie niższą gęstość kości, niż osoby uprawiające różne rodzaje sportów, ponieważ jazda na rowerze nie sprzyja rozwojowi tkanki kostnej w takim samym stopniu, jak na przykład aerobik, czy ćwiczenia z obciążeniem. Zdaniem naukowców, rowerzyści powinni uwzględniać w swoim programie treningowym inne sporty oraz zapobiegać rozrzedzaniu tkanki kostnej przy pomocy zdrowej diety bogatej w sery, ryby, świeże owoce i warzywa.
Niemcy lubią żartować sobie ze swych sąsiadów, ale chętniej śmieją się z Holendrów niż Polaków - ocenia w rozmowie niemiecki artysta Achim Hagemann, założyciel grupy muzyczno-kabaretowej "Popolskis". Zespół, zyskujący w Niemczech coraz większą popularność, tworzy grupa niemieckich muzyków, którzy wcielili się w fikcyjną zabawną rodzinę Popolskich z Zabrza, uważającą się za wynalazców muzyki POP i przypisującą sobie autorstwo największych hitów minionego stulecia. Pochodzący z Zagłębia Ruhry Hagemann alias Paweł Popolski zdradza, że tworząc zespół, wcale nie zamierzał kpić z Polaków. Przeciwnie: chciał pomóc przełamać panujące w Niemczech negatywne stereotypy na temat Polaków. Kilka dni po pewnym wieczorze w Kolonii, gdy z moimi polskimi przyjaciółmi wypiłem całe morze wódki, wpadłem na pomysł, by napisać historię o polskim dziadku z Zabrza, który jako nieznany geniusz stulecia wynalazł muzykę POP. Moja ówczesna przyjaciółka była Polką. Pochodziła właśnie z Zabrza - powiedział Hagemann. - Niemcy ciągle jeszcze przyczepiają Polakom etykietkę złodziei samochodów. To najbardziej rozpowszechniony stereotyp na temat tego narodu.
Arnold Buzdygan wytoczył proces Stowarzyszeniu Wikimedia Polska, które prowadzi Wikipedię. Ta precedensowa rozprawa rozpocznie się w czwartek we Wrocławiu. Buzdygan uważa, że nazywanie go trollem jest obraźliwe i narusza jego dobra osobiste. - To bardzo obrzydliwe określenie w sferze internetu, wykluczające totalnie. Coś jak "pedofil" w pozostałych przypadkach - argumentuje. Arnold Buzdygan to postać znana i bardzo aktywna w polskim Usenecie. Występuje na grupach dyskusyjnych, gdzie wypowiada się m.in. na tematy: reżyserii, prawa autorskiego, seksuologii, psychologii i polityki. Od lat wywołuje duże zainteresowanie kontrowersyjną treścią oraz stylem swych wystąpień. Ze względu na zawarte w nich wulgaryzmy, propozycje zakładów oraz zapowiedzi licznych procesów sądowych i groźby pobicia, część społeczności określa te zachowania mianem trollingu - czytamy w Wikipedii na temat Buzdygana. Tekstem tym niedoszły kandydat na prezydenta Polski poczuł się urażony.
Przyjmowane przez entuzjastów body building suplementy mogą powodować ginekomastię - czyli powiększanie się piersi - informuje serwis "BBC News-Health". Brytyjscy chirurdzy coraz częściej mają do czynienia z mężczyznami, u których powiększają się piersi. Na przykład w Singleton Hospital tacy pacjenci pojawiali się kiedyś raz w tygodniu, a teraz - codziennie. Ginekomastia samo w sobie nie jest groźna, choć dotąd była obserwowana raczej u mężczyzn w wieku dorastania lub jako skutek uboczny leków. Jednak leżące u podłoża zjawiska zaburzenia hormonalne związane z kulturystycznymi odżywkami mogą na przykład zwiększać ryzyko raka jąder. Co więcej, przyczyną zaburzeń są suplementy i steroidy przyjmowane, by wyglądać bardziej męskoi muskularnie.